Francuzi wybierają fast foody
 




 



Francuzi wybierają fast foody

2013-08-08

To zdarzyło się po raz pierwszy w historii. Kryzys ekonomiczny spowodował, że fast foody w tym roku inkasują więcej niż tamtejsze tradycyjne restauracje – pisze Parkiet.

Ich udział w całym francuskim rynku gastronomicznym wynosi już 54%. Jednocześnie wiele restauracji chcąc obniżyć koszt dań, serwuje gościom mrożonki przygotowywane metodą przemysłową, przez co Francja traci poczucie „kulinarnej tożsamości".
Parkiet jednocześnie informuje, że przez fast foody nie należy rozumieć tylko sieci w rodzaju restauracji McDonalds, których sprzedaż we Francji  w tym roku spada. Lokomotywą nowego trendu są m. In. słynne francuskie piekarnie (boulangeries), kiedyś mocno regulowane, a obecnie serwujące klientom tanie posiłki w cenie Big Maca z frytkami.

O zmianie trendu w żywieniu decydują również krótsze przerwy obiadowe. 20 lat temu trwały prawie 90 minut, a obecnie średnio zaledwie 22 minuty. Z badań wynika, że co piąty francuski pracownik przynosi do pracy jedzenie z domu, a więc jest ich dwukrotnie więcej niż trzy lata temu.

Tradycyjni restauratorzy walczą o utrzymanie swojej pozycji i mają wpływowych sojuszników. Rząd  oficjalnie deklaruje, że kuchnia jest przedmiotem narodowej dumy i udało mu się przekonać UNESCO była umieściło ją na Liście Światowego Dziedzictwa (World Heritage List).

Polecamy
W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RESTAURACJI:

Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło

E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail