Zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych wzrasta o 20%
 










 





badania rynku

Zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych wzrasta o 20%

2022-01-31

Polscy pracodawcy coraz śmielej kierują uwagę ku rozwiązaniom „z zewnątrz” swoich przedsiębiorstw. Dzięki temu ogromną popularność zyskały agencje pracy tymczasowej, skupiające się na zatrudnianiu pracowników tymczasowych i delegowaniu ich do wykonywania prac w określonym czasie na rzecz i pod kierownictwem danego klienta. W jakim stopniu to rozwiązanie będzie popularne w 2022 roku? Na to pytanie odpowiada Mariusz Hoszowski, prezes firmy Smart Work.

Smart Work Mariusz Hoszowski

fot. Mariusz Hoszowski -  Prezes firmy Smart Work

Rynek pracownika i zwiększające się potrzeby polskiej gospodarki doprowadziły do sytuacji, w której polscy pracodawcy zaczęli sięgać po rozwiązania na zewnątrz swoich firm, czyli po te, oferowane przez agencje pracy tymczasowej. Jak mówi Mariusz Hoszowski, prezes firmy Smart Work, w 2022 roku popularność tego typu usług będzie jeszcze większa, co związane jest ze znaczącym problemem braku rąk do pracy oraz wzmożonym popytem na pracowników z zagranicy:

- W branży, w której działamy, przywykliśmy uważać sezony zimowe za wyjątkowo spokojne. W tym roku jednak poziom zapotrzebowania na pracowników przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. W okresie świątecznym można było odczuć ogromny problem ze znalezieniem rąk do pracy i skokowy wzrost popytu na pracowników z zagranicy. Ma to związek z wyjazdem pracowników ze wschodu na święta do domu, co w zeszłym roku nie miało miejsca ze względu na pozostanie ich w Polsce przez ograniczenia covidowe. Co więcej, również ilość wydawanych oświadczeń dotyczących zatrudnienia wskazuje na wzrost zapotrzebowania na pracowników tymczasowych o około 15%-20%.

Tak wysoki wzrost popytu związany jest również z tworzeniem nowych miejsc pracy, a także z przechodzeniem pracowników na wcześniejsze emerytury, co stanowi pokłosie rządowych decyzji podjętych kilka lat temu: - Co roku kilkaset tysięcy pracowników przechodzi na emerytury wcześniej niż powinno. To tworzy lukę, której konsekwencje aktualnie odczuwamy – dodaje prezes firmy Smart Work.

Zagrożenie z zewnątrz

Czy tak zwiększone zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych będzie trwało przez cały 2022 rok? Mariusz Hoszowski jest przekonany, że popyt będzie utrzymywał się przynajmniej na takim samym poziomie, jak w obecnym okresie, a podaż jest zależna od działań w innych krajach:

- Na przykład walcząca ze skutkami Brexitu Wielka Brytania swoją ucieczką z Unii otworzyła granice dla Ukrainy, co pozwoliło na absolutnie legalnie szukanie tam pracy. Niestety, to z kolei może bezpośrednio wpłynąć na nasz rynek pracy i postrzeganie go jako mniej atrakcyjnego.Z przekazanych przez szeroką grupę Ukraińców przebywających w Wielkiej Brytanii informacji wynika, że oferta pracy w Polsce nie jest już tak interesująca jak wcześniej.

Kogo zatrudniamy?

Przy pomocy agencji pracy tymczasowej najczęściej zatrudniani są pracownicy związani z przetwórstwem przemysłowym albo z szeroko pojętą produkcją:

- Zgodnie z obowiązującym prawem, praca tymczasowa może trwać 18 miesięcy, jednak statystycznie pracownik ze wschodu pracuje w jednym miejscu od 3 do 3,5 miesiąca. Oczywiście są też osoby, które pracują po kilka lat, a także tacy, którzy zmieniają stanowiska bardzo szybko. W przypadku chęci wydłużenia okresu pracy, istotne są wszelkiego rodzaju warunki i możliwości oferowane przez pracodawcę czy agencję pracy, a także odpowiednie wprowadzenie pracownika oraz współpraca z firmą. Pomagają w tym filmy informacyjne, jak również często dodatkowy sprzęt do testowania zdolności manualnych pracowników. Prawidłowo przeprowadzony proces w znaczącym stopniu wydłuża okres pracy pracownika. – wyjaśnia Mariusz Hoszowski, prezes firmy Smart Work.

A za zatrudnianiem pracownika tymczasowego przemawia wiele aspektów. Jak wyjaśnia prezes Smart Work, w pierwszej kolejności jest to doskonały sposób na wypełnienie luk kadrowych w zakładach pracy zlokalizowanych w miejscach, gdzie liczebność mieszkańców jest niska. Oprócz tego, same okresy rozwiązania umów z wynoszą 7 dni, co znacząco różni się od tych, związanych ze stałymi pracownikami. Dodatkowo, tego typu rozwiązanie doskonale sprawdza się w nieoczekiwanych sytuacjach takich jak – na przykład – pandemia COVID-19, która przewróciła rynek do góry nogami i zmusiła wielu pracodawców zwolnienia swoich stałych pracowników

 


Polecamy

To też może Cię zainteresować







W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RESTAURACJI:

Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło

E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail