Beach bar to przede wszystkim plaża
 





 



Beach bar to przede wszystkim plaża

2013-08-28

Rozmowa z Pauliną Owoc, Stefanem Sajdakiem i Boris Veretilnym, właścicielami Boogaloo Beach Baru działającego na żoliborskim brzegu Wisły.

rs-2013-04-31

Skąd wziął się pomysł na otwarcie takiego miejsca jak beach bar nad Wisłą, z jednej strony – w modnej ostatnio konwencji lokali nad brzegiem rzeki, z drugiej – jednak nieco innego od nich przez ofertę i położenie oddalone od rozrywkowego centrum miasta?

Pomysł na otwarcie Boogaloo wziął się przede wszystkim z podróży. Nie jednej, a wielu. Między innymi po Indonezji, Bali i Sri Lance. Kluczową rolę w powstawaniu tego miejsca odegrał jednak Meksyk, gdzie się poznaliśmy. Pracowaliśmy tam wspólnie przez wiele miesięcy nad serią wydarzeń muzycznych „Mystic Nights“, które odbywają się cyklicznie na całym świecie. I na rajskiej plaży w Puerto Escondido narodziła się idea stworzenia czegoś własnego od podstaw.

Co różni Boogaloo Beach Bar od innych lokali plażowych nad Wisłą?


Boogaloo Beach Bar na tle innych lokali wyróżnia przede wszystkim unikatowa kombinacja kuchni autorskiej, cocktail baru i plenerowego miejsca z muzyką do rana. Kolejną kwestią jest sama lokalizacja.

rs-2013-04-32

To osłonięty żoliborskimi lipami i olchami skrawek malowniczego, nieuregulowanego brzegu Wisły. Na terenie jedynej plaży lewobrzeżnej Warszawy powstało miejsce oryginalne i pełne życia. W przeciwieństwie do innych nie razi barwą płyt OSB i blachą kontenerów. Kolory rodem z tropikalnej wyspy i czysty, złoty piasek budują niepowtarzalną atmosferę.

Komunikaty Branżowe
W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RESTAURACJI:

Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło

E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail