Restauracja przyszłości
 





 



Restauracja przyszłości

2013-02-12

Roboty zamiast kelnerów, interaktywne menu, kucharz na śrubki– tak może wyglądać restauracja przyszłości. Nie tylko nowinki technologiczne są jednak istotne w biznesie gastronomicznym.

Rok 2144. Sonmi to kelnerka sieci fast food o nazwie Papa Song. A raczej zaprogramowany klon, którego celem istnienia jest zapewnienie jak najlepszej obsługi gości. Wystrój restauracji to coś na wzór hologramu, który przykrywa szarą rzeczywistość, obraz nałożony na ściany i meble. Tak wygląda przyszłość gastronomii w filmie „Atlas chmur” na podstawie powieści pod tym samym tytule Davida Mitchella. To przyszłość nie tak daleka.

rs-2013-01-30

 

Maszyna zamiast człowieka

Na razie klonów jeszcze nie ma, ale są już roboty. Firma Momentum Machines z San Francisco chce otworzyć pierwszą sieć fast food, w której serwowane hamburgery będzie przyrządzał robot. Maszyna jest w stanie pokroić mięso i warzywa na idealne plastry, wszystko ułożyć w odpowiedniej kolejności, przyrządzić i doprawić. Dodatkowym atutem jest zminimalizowanie strat przy przyrządzaniu jedzenia, niewielki koszt dania i brak urlopów pracownika. W Japonii istnieją już restauracje vendingowe. Automaty potrafią zrobić pizzę – wystarczy wrzucić 4 euro, po 2 minutach i 30 sekundach jest gotowa, a my możemy obserwować proces przygotowania. Kilka lat temu hitem były maszyny sprzedające hot-dogi (więcej o tego typu maszynach można było przeczytać w lipcowo-sierpniowym magazynie Restauracja w 2012 roku – przyp. red.).

rs-2013-01-29

Kelnerzy to też nie problem. W Chinach istnieje już restauracja, w której zastąpieni zostali robotami. W dużo bliższym nam Londynie w restauracji Inamo w Soho robotów nie ma, ale wprowadzono interaktywne menu. Dania oraz napoje, które na zamówić, są zilustrowane ikonkami bezpośrednio na stołach, przy których się jada. Stoły służą nie tylko zamawianiu potraw, ale przy ich pomocy można także poznać najbliższą okolicę i zamówić taksówkę do domu. Obsługa „ludzka” pojawia się wtedy, gdy nie możemy poradzić sobie z urządzeniem. Firma TinkerTouch wyprodukowała podobny stół, który identyfikuje produkty stawiane na nim, na przykład butelkę wina. Gdy chcemy dowiedzieć się czegoś o jej zawartości, pojawia się informacja o winnicy, roczniku i jakości trunku.

rs-2013-01-32

 

W Norymbergii istnieje od czterech lat w pełni zautomatyzowana restauracja o nazwie Baggers. Klienci siadają przed dotykowymi panelami i sami układają sobie menu, które trafia na ich talerze. Menus That Talk to z kolei cienki tablet dla branży HoReCa. Gość restauracji dostaje urządzenie, które mówi co jest dostępne w menu. Pomyślano nawet o ewentualnych zmianach w karcie dań. Gdy właściciel bądź manager zadecyduje o wprowadzeniu czegoś nowego, to w ciągu 24 godzin nowa pozycja pojawia...

Komunikaty Branżowe
W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RESTAURACJI:

Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło

E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail