Foodtruckowa wojna



Foodtruckowa wojna

2015-02-18

Raporty w Stanach Zjednoczonych mówią o ponad 4,1 tysiąca food trucków działających w niemal trzystu miastach. Biznes na kółkach to twardy orzech do zgryzienia dla tradycyjnych restauratorów. Sprawdziliśmy jak jest w Polsce.

pws-rs-01-2015-43

Nie mam nic przeciwko food truckom – mówił dla portalu CBS News Gavin Coleman, właściciel waszyngtońskiego The Dubliner. – Ale utrudniają one życie restauratorom. Akurat w czasie lunchu przed jego restaurację podjeżdża food truck, który kradnie klientów, korzystających do tej pory z jego oferty. Wyższością food trucka jest jego mobilność. Pojawia się tam, gdzie są klienci. Restauracja działa w jednym miejscu przez cały dzień. Niektóre miasta w Stanach walczą już z food truckami. Przykładowo w Chicago nie mogą stać przed restauracjami bliżej niż 60 metrów, w Sacramento i Pittsburghu mają obowiązek przemieszczać się co pół godziny. Większość miast jednak nie reguluje tych przepisów.

Uzupełnienie biznesu

Przed stołeczną Made in Wola stoi barakowóz przypominający food trucka. – To tylko reklama naszej restauracji – mówi Olga Kaczyńska, manager lokalu. – Mamy swój styl i taki pomysł reklamy wpisuje się w wizerunek restauracji. Nie wszyscy jednak ograniczają się do postawienia foodtrucka jako reklamy. Sieć restauracji 7th Street otwiera...

Polecamy
W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RESTAURACJI:

Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło

E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail