Sfinks widzi skutki programu lojalnościowego
 




 







Sfinks widzi skutki programu lojalnościowego

2016-10-19

Sfinks Polska po trzech kwartałach obejmujących okres od 1 grudnia 2015 r. do 31 sierpnia 2016 r., osiągnęła jednostkowe przychody ze sprzedaży w wysokości 140,62 mln zł. Oznacza to wzrost o 8 proc. wobec pierwszych trzech kwartałów 2015 r.

 

Jednocześnie jednostkowy zysk netto w tym okresie wyniósł 8,02 mln zł, czyli zwiększył się o 87 proc. Ponadto, spółka odnotowała dodatni kapitał własny, tj. na poziomie 13,77 mln zł, podczas gdy po trzech kwartałach 2015 r. był on ujemny i wynosił (-)10,01 mln zł.

Jak zaznacza prezes sieci Sylwester Cacek, jest to zasługa z jednej strony czynników sezonowych, a z drugiej też stopniowego uruchamiania restauracji, które wcześniej były zamknięte z powodu remontu. Wiele z nich przeszło zmiany nie tylko pod względem wystroju, korzystając z możliwości powiększenia kilku restauracji w dobrych punktach, co powinno mieć pozytywny wpływ na wyniki również w kolejnych okresach.

– Nazywamy to remontem, ale w wielu przypadkach to działania droższe niż nowa inwestycja. Nie chodzi o odświeżenie lokalu, ale o nowy układ czy wystrój. Na przykład w Toruniu otworzyliśmy kuchnię, uruchomiliśmy parter i nowy ogródek. Takich „remontów” jest więcej – tłumaczy Sylwester Cacek.

Prezes podkreśla też, że pozytywne efekty przyniosły także kampanie marketingowe, w tym program lojalnościowy Aperitif. – Mamy za sobą najlepszy piątek w roku. Program lojalnościowy działa od niedawna, ale wygląda na to, że karta lojalnościowa zaczyna już wspierać spredaż sieci – tłumaczył wiceprezes Jacek Kuś.

„Presja kosztowa, która, w powiązaniu z okresowym zamknięciem ważnych restauracji, wpłynęła na rentowność spółki w I półroczu, miała wpływ także na wyniki za cały okres trzech kwartałów 2016 r. Te czynniki przełożyły się na wynik z działalności operacyjnej i w efekcie także wynik EBITDA, który na koniec sierpnia 2015 r. wyniósł 14,55 mln zł wobec 15,85 mln zł po trzech kwartałach 2015 r. Zgodnie z zapowiedziami, spółka podjęła działania mające na celu przeciwdziałanie presji kosztowej oraz wzmacnia sprzedaż otwierając nowe i wyremontowane restauracje. Przełożyło się to na lepsze wyniki operacyjne w trzecim kwartale, o czym świadczy m.in. wzrost EBITDA do 5,35 mln zł na wobec 4,96 mln zł rok wcześniej. Jednocześnie wynik na poziomie netto podlegał w trzech kwartałach roku obrachunkowego pozytywnemu wpływowi zdarzeń jednorazowych z pierwszej połowy roku – umorzenia odsetek przez bank ING oraz odzyskania odszkodowania od kontrahenta”, czytamy w oświadczeniu.

Od 1 grudnia do chwili obecnej Sfinks uruchomił łącznie dziewięć nowych restauracji, a trzy kolejne są w przygotowaniu. Jednocześnie spółka poddała remontom sześć dużych restauracji (w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Łodzi i Toruniu), z których część została już ponownie otwarta. Większość z tych inwestycji dotyczy sieci Sphinx, jednak plany rozwoju na 2016 r. obejmują także sieć Chłopskie Jadło. Obecnie działają już dwie nowe restauracje tej marki – w trzecim kwartale ruszyło Chłopskie Jadło w Olsztynie, a we wrześniu w Bydgoszczy. Niebawem ruszy pierwsza restauracja tej sieci we Wrocławiu.


Aktualności
W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RESTAURACJI:

Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło

E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail